Bohater ostatniej akcji

Ostatni bohater akcji

Last Action Hero (1993), John Mc Tiernan (reżyser i producent). Film został błędnie przetłumaczony na język polski (Bohater ostatniej akcji), powinno być: „Οstatni bohater akcji”. Tym bardziej, że w filmie nie ma żadnej ostatniej akcji, jest natomiast ostatni bohater akcji, grany przez Schwarzeneggera.
Film łączy dwa gatunki: kino akcji i komedię, ze zdecydowaną przewagą pierwszego. Jest to film w filmie, jego akcja rozgrywa się w dwóch światach: filmowym i rzeczywistym. Świat filmowy stanowiony jest przez kolejne sequele „Jacka Slatera”, przede wszystkim czwarty, który został przedstawiony w całości. Ponadto, na początku filmu oglądamy końcówkę trzeciego sequelu, są aluzje do jedynki i dwójki, których nie możemy zobaczyć i zapowiedź piątego sequelu (ścieżka dźwiękowa do Jack Slater V).
Film podsumowuje historię kina akcji, są liczne nawiązania do:
„Hamleta” (1948), „Karmazynowego Pirata” (1952), „Siódmej pieczęci” (1957), ale najwięcej jest nawiązań do filmów lat 1981-1993: „Pojedynek Tytanów” (1981), „E.T.” (1982), „Amadeusz” (1984), „Terminator” (1984), „Pogromcy duchów” (1984), „Commando” (1985), „Predator” (1987),  „Czerwona gorączka” (1988), „Die Hard” (Szklana pułapka – 1988), „Polowanie na Czerwony Październik” (1990), „Pamięć absolutna” (1990), „Terminator 2” (1991), „Dracula” (1992), „Nagi instynkt” (1992), nawet do filmu kręconego równolegle – „Park jurajski” (1993). Ponadto, znajdujemy w nim nawiązania do kilku filmów z James Bondem. Wprawdzie nie każdy z tych filmów reprezentuje kino akcji, ale film łączy w sobie kilka gatunków.
Początków kina akcji dopatruje się w filmie ‚Hamlet” (1948), granego przez Laurence’a Oliviera, który wedle filmu jest pierwszym bohaterem akcji, podczas gdy ostatnim jest Jack Slater grany przez Schwarzeneggera. Stąd tytuł filmu.
Na czym polega film akcji, wyjaśnia żona Laurence’a Oliviera (00:08:27 – czas filmu): „Zdrada, spiski, seks, pojedynki, obłęd, duchy, a na końcu wszyscy giną”. Losy bohatera cały czas winny trzymać w napięciu. Jakie zaś ma oczekiwania widz od bohatera akcji? Oddają to słowa D. Madigana: „Nie gadaj, tylko rób coś” (00:09:41).
Film krytykuje utarte schematy kina akcji: musi być odpowiednia liczba eksplozji, odpowiednio duża liczba trupów. Eksplozji było w sumie jedenaście (albo 12 w zależności od sposobu liczenia), a na przypuszczenie Slattera: „Leo wybucha na pogrzebie, a z nim banda Torellego” (01:03:43), Danny protestuje: „Mieliśmy już tuzin eksplozji w tym filmie” (01:03:54). I dlatego nie było już więcej eksplozji, był natomiast gaz bojowy.
Podczas premiery „Jacke’a Slatera IV” Schwarzenegger tłumaczy: „W
tym filmie zabiliśmy zaledwie 48 ludzi, a w poprzednim 119, mamy jednak za to lepszy scenariusz, napięcie, dekoracje…” (01:37:45). Dobry film akcji nie powinien dążyć do największej liczby trupów.
Pomimo, iż w kinie akcji trup gęsto się ściele, jednak niektóre postacie – ciemne charaktery – giną z wielkim trudem. „Oni zawsze wyglądają jak martwi. Jak było w Die Hard, facet został powieszony, a pod koniec filmu znów się pojawił” (01:23:46). Tak było w Die Hard, tak jest również i w „Ostatnim bohaterze akcji” – rębacz, zabity na początku filmu, pojawia się pod jego koniec, a ginąc zapowiada ponowny swój powrót.
Krytyce zostały poddane utarte odzywki filmowe, używane w kinie akcji przez twardych facetów, jak np, „Piece of cake”. Pierwsza taka wypowiedź zakończyła się pytaniem: „Czy chcesz zostać farmerem? Tutaj jest kilka akrów ziemi” – i potężny kopniak Jacke’a Slatera, rezultat odmienny od tego, jaki
spotykamy w innych filmach. Na wypowiedź szefa mafii Vivaldiego, że Benedyktowi zabijanie idzie równie łatwo jak „cake” (jak po szmalcu), Benedykt poprawia:”pie” (jak po maśle). Krytyce poddana została również najsłynniejsza wypowiedź filmowa Schwarzeneggera „I’ll be back”. Zastosowana została trzykrotnie, a Schwarzenegger nie jest dumny, że został”zaszufladkowany” i aż tak łatwo można odgadywać jego wypowiedzi. Po raz trzeci wypowiedź „I’ll be back” zastosowana została przez”rębacza”, przeciwnik postaci granej przez Schwarzeneggera (01:44:45). Odpowiedzią Slatera było: „Będziesz w piekle”.
Schwarzenegger nie jest też zachwycony, gdy chłopak Madigan odgaduje inną jego wypowiedź: „Big mistake” (wielki błąd) – ta akurat należeć ma tylko do sequeli „Jacka Slatera”. Poszukuje więc nowych wypowiedzi: „Rubber baby, buggy bumpers. Cha, nie wiedziałeś, że tak powiem” (01:36:24). Najlepszą jednak kwestię możemy usłyszeć, przed oddaniem strzału do Benedykta:
– Nie wystąpisz w następnym sequelu. (01:49:11)
W filmie przestępcy sami się pojawiają, nie trzeba ich wcale szukać. Również policja pojawia się zaraz po przestępstwie. W rzeczywistości rzecz ma się inaczej. Wszystko jest inne: szyby, eksplozje, broń trzeba przeładować. Bohater filmowy jest nie do pokonania w filmie, by tego dokonać trzeba się przenieść do rzeczywistości. Gdy Jack Slater (grany przez Schwarzeneggera) zastanawia się kogo chce zabić Benedykt, Dany Madigan odpowiada: „Tobie nie da rady”. „Tak, ale może zabić jego” i wskazuje na gazetowe zdjęcie Schwarzeneggera.

Jest tu też krytyka rzeczywistości. W filmie wygrywają tylko dobrzy faceci, w rzeczywistości wygrywać mogą również i źli. W rzeczywistości nikt nie zwraca uwagi na przestępstwa, a na wołanie:
– Zabiłem człowieka. Zrobiłem to z namysłem.
Ktoś odpowiada:
– Ciszej tam w dole. (01:30:47).
Rzeczywistość jest gorsza od filmu, jest w niej wiele rzeczy gorszych od bycia fikcyjnym bohaterem filmowym:
– Politycy, wojny, pożary lasów, głód, epidemie, choroby, ból, kurzajki, politycy (01:26:45).
– Już ich pan wymienił.
– Wiem. Oni są podwójnie źli.
Schwarzenegger – współtworzył scenariusz – żartuje z samego siebie i mówi:
– Wiem kim jestem. Słynny komik Arnold Braunschweigger.
Żartuje z siebie na różne sposoby:
– Jeszcze nigdy nie rozmawiałem z kobietą. To całkiem miłe.
Nie jest też dumny z tego, że jest fikcyjnym bohaterem i twierdzi, że przyniosło mu to tylko ból (01:42:36).
Widz szybko się nudzi powtarzaniem tych samych schematów. Dlatego w filmie tym nic nie powtarza się w jednakowy sposób. Gra w „chickena” rozegrana wprawdzie trzykrotnie (albo czterokrotnie), ale za każdym razem w inny sposób. „Rębacz”, sprowadzony do drugiego sequelu, nie chce niczego powtarzać w identyczny sposób:
– Chyba już to graliśmy przedtem… jestem znudzony… przejdźmy do końcówki. (01:43:44).
W filmie można znaleźć finezyjne i wyrafinowane aluzje: „Uważaj na, niebo. On zabił Mozarta” – mówi Madigan do Slatera. Zabił, ale w innym filmie. Slater odpowiada: „Uratowałem mu życie w Wietnamie” – w filmie, który nie został nakręcony w naszym świecie.
Scenariusz filmu pisany był z niemałym poczuciem humoru.
Gdy Slater odnalazł rezydencję szefa mafii, pyta po zapukaniu do jej drzwi:
– Jest piękny dzień. Zabijamy handlarzy narkotykowych. Czy są tacy w tym domu. (00:40:40)
Vivaldi mówi do swego zastępcy, Benedykta, o Slaterze:
– Chciałem, by się do nas przyłączył, ale on nie zaprzestał gnębić przestępców. (00:43:08)
Dekker nie może zrozumieć skąd Madigan tak dużo o nim wie. Chłopak wyjaśnia, że dowiedział się tego z:
– Jack Slater I.
Jednak „one” zrozumiane zostało jako „won” (zwyciężył) i dlatego:
– Co zwycięstwo ma do czynienia z tym? – zapytuje Dekker.
Film krytykuje też „błędy filmowe” popełniane przez ciemne charaktery, w tych właśnie momentach, kiedy jest to potrzebne dla ratowania głównego bohatera. W wielu filmach aż do znudzenia powtarzany jest motyw, iż przestępca trzyma na muszce głównego bohatera, ale chce mu coś jeszcze wyjaśnić i właśnie wtedy, wydarza się coś, co ratuje bohatera (01:07:35). W wielu filmach przestępca ma już zastrzelić bohatera, ale nagle okazuje się, że jego broń nie została załadowana. (01:48:12)
Film w ciekawy sposób podsumowuje historię kina akcji, inne gatunki – jakkolwiek też uwzględnione – potraktowane zostały wybiórczo. Film jednak nie został należycie dopracowany do końca. W kilku momentach przesadzono: lód waflowy zabija przestępcę, kot kartonowy ratuje życie dla Slatera i Madigana.

Leszek Jańczuk

Reklamy
Published in: on Maj 7, 2008 at 4:08 pm  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Hello world!

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!

Published in: on Maj 7, 2008 at 3:25 pm  Comments (1)